Nr 4 zima 2022 dyplomy Nina Adrjanczyk

Niespokojne prądy

Autorka: Nina Adrjanczyk
Tytuł: Niespokojne prądy
Praca dyplomowa na Wydziale Intermediów
Promotor: dr Marcin Pazera
Pracownia Animacji
Recenzent: dr hab. Piotr Zawojski

Nina Adrjanczyk, Niespokojne prady, jeden z widoków w VR

Niespokojne prądy zrodziły się z wewnętrznej potrzeby zanurzenia się w temacie ulicznego protestu, a patrząc szerzej – z potrzeby przemyślenia i przeżycia zjawiska obywatelskiej odwagi i niezgody, przeciwstawiania się przemocy i niesprawiedliwości. Bezpośrednią inspiracją stała się dla mnie fala protestów, która ogarnęła Białoruś w sierpniu 2020 roku. A teraz, kiedy piszę te słowa, wiosną 2022 roku, autorytaryzm zakwitł okropnymi czarno-krwawymi kwiatami, trującymi ziemię i odbierającymi przyszłość wielu ludziom. Nie wiem, czy właśnie protest uliczny jest dzisiaj właściwym narzędziem wywoływania zmian, czy może coś zmienić? I tak, i nie. Jednak jestem przekonana, że nie można pozwolić sobie na obojętność wobec sytuacji politycznej – ani dziś, ani nigdy.

Wspomniany białoruski protest stał się dla mnie tematem trudnym do przemilczenia ze względu na bezpośrednie, mocne wrażenie, jakie na mnie wywarł. Poczucie zagrożenia, strach i zagubienie, a również odczucie niezwykłej euforii, wzajemnego wsparcia i szacunku do współobywateli okazały się mieszanką uczuć nieprzypominających niczego, czego doświadczałam do tej pory. Właśnie dlatego w swojej pracy zwróciłam się do sfery emocji. Podejmując tę kwestię, nie miałam zamiaru przeprowadzenia wiwisekcji uczuć, a raczej kierowałam się potrzebą empatycznego współodczuwania. I chociaż moja praca dyplomowa nie skupia się wyłącznie na białoruskim proteście (zachowując charakter zdecydowanie bardziej uniwersalny), to protest ten stał się tym właśnie wydarzeniem, które w znaczącym stopniu zadecydowało o ostatecznym kształcie pracy.

Zainteresowanie emocjami towarzyszącymi zaangażowaniu się w protest i skupienie się na wewnętrznych procesach psychicznych spowodowało, że dla swojej artystycznej wypowiedzi potrzebowałam środka łączącego immersyjność z możliwością empatycznego przeżywania. Jako główne medium dla części artystycznej pracy dyplomowej wybrałam rzeczywistość wirtualną, która spełnia powyższe założenia i daje możliwość pracy ze środkami o ogromnej różnorodności, sile wyrazu i przekonywania. VR, w założeniu prezentująca rzeczywistość niematerialną, jest doskonałym narzędziem do podejmowania wątków związanych ze zjawiskami niemającymi fizycznej reprezentacji, takimi jak emocje i uczucia. Jednostkowe doświadczenie, dostępne wyłącznie dla osoby oglądającej pracę, używającej headsetu, może być odczytane jako metafora niedostępności świata wewnętrznego każdej osoby dla innych. Jednocześnie to jednostkowe doświadczenie w przestrzeni VR ma charakter uniwersalny i opowiada o dążeniu do wspólnotowości w procesie walki o lepsze jutro, tworząc napięcie na linii jedność–zbiorowość, które jest dla mnie tak bardzo ważne.

Zapraszam odbiorcę do zwiedzenia stworzonej przeze mnie przestrzeni, przypominającej przetworzony wycinek rzeczywistości, głównie składający się z elementów miejskiego otoczenia. Chociaż elementy miejskiej architektury są łatwo rozpoznawalne i nawiązują do miasta jako najczęściej spotykanej scenerii protestu (z kolei protest w zasadzie jest elementem miejskiej kultury), tworzą sytuację niemożliwą do zaistnienia razem w rzeczywistości, fragmentaryczną, zdekonstruowaną i nie do końca poddającą się zasadom logiki i grawitacji. Scena ma specyficzne oświetlenie, tworzące wrażenie zatrzymanego w czasie i trwającego bez końca zachodu słońca – czasu, kiedy rzeczywistość, przybrana w czerwone barwy, wydaje się szczególnie sugestywna i tajemnicza.

Nina Adrjanczyk

Nina Adrjanczyk

Ur. w 1991 roku, białoruska artystka wizualna, absolwentka Wydziału Intermediów ASP w Krakowie. Interesuje się cyfrową sferą cielesności, dotyku, emocji i bezpośredniego doświadczenia. Znaczący wpływ na jej twórczość wywierają kwestie polityczne i społeczne, zwłaszcza antyhegemoniczne praktyki społecznego oporu i ulicznego protestu. W swoich pracach wykorzystuje medium wirtual.