Aktualności kronika Stach Szabłowski

Twożywo. Lepsze od sztuki, wystawa w Galerii Sztuki Współczesnej ESTA

Miejsce: Galeria Sztuki Współczesnej ESTA, Gliwice
Czas: 26.06 – 31.07.2023
Kurator: Stach Szabłowski

Widok wystawy, „Twożywo. Lepsze od sztuki”, Galeria Sztuki Współczesnej ESTA w Gliwicach, fot. Jacek Stapowicz

Co może być lepsze od sztuki? W pewnym sensie wszystko albo, inaczej mówiąc: życie. A także twórczość. Twożywo zawsze entuzjastycznie zajmowało się tą ostatnią. Do sztuki z kolei nigdy nie podchodziło bezkrytycznie, podobnie zresztą jak do innych instytucji życia społecznego. Można powiedzieć, że duet Twożywo funkcjonował w sztuce na prawach gościa. Był to gość generalnie mile widziany, często zapraszany do instytucji artystycznych, z wieloma z nich zaprzyjaźniony i współpracujący, przez wiele z nich ceniony. Z gościny Twożywo zawsze wracało jednak do siebie, czyli w sferę twórczej autonomii i oporu przed ostateczną instytucjonalizacją.

Działalność duetu Twożywo (Mariusz Libel, Krzysztof Sidorek) należy do najważniejszych zjawisk artystycznych pierwszej dekady XXI wieku w Polsce. Jako wnikliwi obserwatorzy i krytyczni komentatorzy neoliberalnej, zglobalizowanej rzeczywistości, która ukształtowała się po zakończeniu zimnej wojny, mają swoje miejsce wśród klasyków życia artystycznego tamtego okresu. Mimo to, przyjazny, ale wyraźny dystans Twożywa do sztuki nie zmniejszył się. Przeciwnie, w pewnym sensie wręcz się zwiększył, jeżeli weźmie się pod uwagę, że w 2011 roku duet ogłosił zakończenie działalności.

Niemal dziesięć lat później światło dzienne ujrzała obszerna monografia grupy, Plądrujemy ruiny rzeczywistości, pod redakcją Katarzyny Tórz, wydana z inicjatywy niemieckiego kolekcjonera i mecenasa sztuki Osmana Djajadisastry. Publikacja stała się impulsem do ponownego przemyślenia dorobku duetu. Refleksja ta przybrała między innymi formę kuratorowanej przez Karolinę Vyšatą wystawy retrospektywnej przeT/rawnie, która w latach 2021–2022 została pokazana w 66P we Wrocławiu, w BWA Zielona Góra oraz w Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej oraz wystawy ISTnienie w Instytucie Polskim w Düsseldorfie. Były to projekty oparte na archiwach i rekonstrukcjach prac sprzed lat, ale nie miały one wymiaru historii zamkniętej w ramach przeszłości. Postawa Twożywa – ich sceptyczny stosunek do narracji ideologicznych, filozoficzny dystans do bieżących podziałów politycznych, moralny niepokój i niestrudzona obrona autonomii i intelektualnej niezależności jednostki w cywilizacji stadnych odruchów – jedynie zyskała na aktualności w świetle rozwoju sytuacji społecznej w ostatnich dziesięciu latach.

Na koniec 2022 duet we współpracy z Karoliną Vyšatą stworzył i wydał „Kalendarz ZE słów”. Ten szczególny projekt można opisać jako formę numerologicznej medytacji nad upływającym czasem. Albo rodzaj odliczania. Albo zbiór 365 typograficznych miniatur na każdy dzień roku. Jak by nie charakteryzować „Kalendarza”, to właśnie on stał się punktem wyjścia projektu Twożywo. Lepsze od sztuki, organizowanego przez Galerię Esta.

Lepsze od sztuki zaczyna się w przestrzeni publicznej, która zawsze była i pozostaje ważnym terenem operacji Twożywa – jedna z grafik z „Kalendarza” pojawia się w Gliwicach w formie muralu. Równocześnie z odsłonięciem tej pracy, w salach Galerii Esta otwiera się wystawa, na której zaprojektowany na rok 2023 kalendarz potraktowany jest jako swego rodzaju – nomen, omen – tworzywo, materia do zbudowania symbolicznej ramy dla wybranych archiwalnych realizacji Twożywa.

Wśród tych ostatnich znalazł się m.in. sitodruk Obietnica z 1995 roku. Wraz z tą pracą wracamy do samych początków, a właściwie do prehistorii Twożywa – do grupy Pinokio, którą w latach 90. Mariusz Libel i Krzysztof Sidorek tworzyli wraz z Robertem Czajką. Na sygnowanym przez Pinokia sitodruku widnieje tekst: „Czy obietnica w świecie zdrady jest lepsza od szukania?”, którego parafrazą jest tytuł wystawy w Galerii Esta.

Powrót do Pinokia otwiera wybór prac Twożywa pokazanych obok wydanych przez grupę książek artystycznych i dokumentacji projektów w przestrzeni publicznej. To zarazem przypis do streetartowych korzeni duetu, który do świata sztuki wszedł – dosłownie – z ulicy i nigdy z nią do końca nie zerwał.

Osią wystawy jest obiekt rzeźbiarski: dwa stożki (albo, jak kto woli, czapki Pinokiów…). Zostały ułożone tak, że mogą kojarzyć się ze stalaktytem spotykającym stalagmit. Ale, patrząc na ten obiekt, można też pomyśleć o klepsydrze. Tworzywem pracy są offsetowe blachy, które posłużyły wcześniej do druku „Kalendarza”. Stalagmit, stalaktyt, klepsydra, kalendarz – to różne tropy, prowadzą jednak w tym samym kierunku – w stronę czasu. W ten sposób narracja wystawy zostaje symbolicznie rozpięta między prehistorią Twożywa a teraźniejszością – a także przyszłością; w „Kalendarzu ZE słów ” pozostało jeszcze sporo stron do zerwania. Co znajduje się między stronami? Słowa, obrazy, sztuka, a także to, co jest nawet jeszcze lepsze od sztuki: tworzenie, które dla Twożywa było zawsze formą, dowodem i zasadą życia. Nie bez przyczyny to pierwsza w historii duetu wystawa, której kluczowym kolorem jest zieleń…