Przepraszam za bałagan
Michalina Bigaj, Przepraszam za bałagan,
wystawa w Zamku Królewskim na Wawelu
Miejsce: Zamek Królewski na Wawelu
Czas: 8.05 – 28.06.2026
Kuratorka: Agnieszka Jankowska-Marzec
„O ile pożywienie stanowi pokarm dla ciała, o tyle refleksja nad nim, w szczególności zaś nad posiłkami o jakimś szczególnym, niekiedy odświętnym charakterze, może być wspaniałą pożywką dla intelektu” 1 . Trudno nie zgodzić się z wypowiedzią amerykańskiej filozofki Carolyn Korsmeyer w kontekście projektu Michaliny Bigaj, prezentowanego w Zamku Królewskim na Wawelu. Artystka zaprasza nas bowiem do namysłu nad przyszłością jedzenia, jego rolą w budowaniu więzi społecznych, paradoksach współczesnego świata, w którym doświadczenie głodu współistnieje z wyrafinowanymi przyjemnościami kuchni molekularnej. Przedmiotem jej szczególnego zainteresowania jest zjawisko wymierania kulinarnego, polegające na znikaniu gatunków roślin i zwierząt, spowodowanym ludzką zachłannością i niekontrolowanym konsumpcjonizmem. Tytuł jej projektu Przepraszam za bałagan został więc wybrany nieprzypadkowo, odnosząc się do „bałaganu” wywołanego działaniami człowieka, zwłaszcza jego brakiem wrażliwości ekologicznej. Projekt składa się z dwóch komplementarnych części: performansu i wystawy odbywających się w Zamku. Podczas performanu jego uczestnicy zasiądą do uczty przy stole zaprojektowanym przez Bigaj, spożywać będą potrawy ugotowane przez artystkę, na zastawie stołowej będącej także jej dziełem. Na stole i zastawie stołowej artystka umieściła wizerunki roślin, zarówno tych, które już wyginęły, jak i tych, które rosnąc na dziko, czekają na swoje kulinarne wykorzystanie, choćby przez nią samą podczas wawelskiej uczty. Jak trafnie zauważyła Priscillia Parkhurst Ferguson: „czasem, rozmawiając o jedzeniu, faktycznie rozmawiamy po prostu o jedzeniu. Ale równie często, mówiąc o jedzeniu, mówimy tak naprawdę o miłości i marzeniach, o oddaniu i odrazie, o ambicjach i obawach, o ideach i ideologii, o przyjemnościach i poglądach” 2 .
Takie pozostają intencje Bigaj, która dyskretnie sugeruje uczestnikom performansu tematykę konwersacji, choćby przez serwowanie im wody w kieliszkach o płytkiej czaszy. Być może konieczność ciągłego uzupełniania wody, skłoni ich do zastanowienia się nad drastycznym kurczeniem się jej zasobów i rozwinięciem w rozmowie tego wątku. Niewykluczone, że rozmowa potoczy się jednak w innym kierunku, a jej pełną treść poznają nie tylko widzowie performansu, ale i wystawy, na której nagranie audio będzie towarzyszyć prezentacji obiektów, przygotowanych na performance. Na wystawie centralnym punktem stanie się zatem czterometrowej długości stół, ozdobiony przez artystkę ornamentami roślinnymi w technice intarsji, ujawniając zarówno jej kunszt, jak i nawiązując do prezentowanych na Wawelu zabytkowych mebli. Z kolei w gablotach będzie można podziwiać wybrane elementy zastawy stołowej: kieliszki, talerze i sztućce, dla których formalną inspirację stanowiły wawelskie zbiory porcelany miśnieńskiej. Michalina Bigaj unika jednak dosłownych cytatów z kolekcji zgromadzonej na zamku, bo jej zastawa stołowa utrzymana jest w kolorze czarnym – sugerując, być może, pożegnanie pełnej przepychu, dworskiej kultury ucztowania. Pojawiają się na niej także wyjątkowe płaskorzeźbione detale, naśladujące sierść tura, który wyginął na ziemiach polskich w XVII wieku. Tur trafiał na stoły królów, ponieważ polowanie na niego objęte było królewskim monopolem; czy zatem król Władysław Jagiełło, ustanawiając go, kierował się pobudkami egoistycznymi, czy może, jak fantazjuje artystka, był jednym z pierwszych propagatorów ochrony przyrody?
Projekt Michaliny Bigaj, zgodnie z jej intencją, nie daje gotowych odpowiedzi na postawione wyżej pytania, używa natomiast kulinariów jako pretekstu do dyskusji o na pozór niepowiązanych ze sobą tematach – jak historia kuchni polskiej i współczesne globalne wyzwania żywnościowe. Jest równocześnie opowieścią o potencjale tkwiącym w obiektach historycznych i miejscu, jakim jest Wawel, którego nieoczywistą historię kulinarną artystka z powodzeniem eksploruje.

