Nr 11 jesień 2023 recenzje Karolina Majewska-Güde

O afirmacji różnorodności życia. Recenzja publikacji: Polityki (nie)dostępności, red. Zofia nierodzińska, Galeria Miejska Arsenał, Poznań 2023

„Polityki (nie)dostępności”, fot. Rafał Piątek © Galeria Miejska Arsenał

W ostatnich latach feministyczne osoby artystyczne i aktywistyczne eksplorujące potencjał słabości (vulnerability) proponowały etykę troski jako odpowiedź na fantazmat samowystarczalności dominujący w zachodnich społeczeństwach neoliberalnych. W ten nurt wpisuje się publikacja Polityki (nie)dostępności pod redakcją Zofii nierodzińskiej. Poprzez refleksje nad politycznym i społecznym wymiarem niepełnosprawności, definiuje słabość, kruchość i wrażliwość jako główne determinanty i jednocześnie gwarancję różnorodności życia.

Tytuł publikacji Polityki (nie)dostępności, w trzech językach, od razu sugeruje jeden z poziomów dostępności – kompetencje językowe. Książka, napisana w języku polskim, ukraińskim i niemieckim, kreuje ponadnarodową wspólnotę odbiorczyń, aktywnie tworząc kontekst dla omawianych praktyk i problemów, uwzględniając różnice społeczne i polityczne w każdym z wymienionych krajów. To jeden z wielu poziomów składających się na performatywny wymiar tej publikacji. Nie chodzi tu jedynie o postawienie problemu czy opisanie, czym jest dostępność, ale o tworzenie i aktywizację kolejnych jej poziomów.

Redaktorka książki, Zofia nierodzińska – działaczka i aktywistka artystyczna, a także była wicedyrektorka Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu – w lutym 2022 roku była kuratorką wystawy Polityki (nie)dostępności, obywatelki z niepełnosprawnościami i osoby sojusznicze oraz międzynarodowego sympozjum pod tym samym tytułem, przygotowanego wspólnie z Feminist Translocalities z Berlina i Kira Szmyrewa. Oba wydarzenia stanowiły punkt wyjścia do publikacji. Warto podkreślić, że książka nie jest katalogiem wystawy, ale kolejnym etapem projektu. Nierodzińska jest autorką zarówno krótkiego wstępu, jak i eseju programowego, który kompleksowo przedstawia teoretyczne i polityczne ramy niepełnosprawności, nawiązując także do historii ruchu na rzecz osób z niepełnosprawnościami w Polsce. „Niepełnosprawność i związane z nią postulaty dostępności – pisze nierodzińska – to nie tylko zbudowanie podjazdu dla osób o alternatywnej motoryce, to radykalny projekt zmiany społeczeństwa opartego na wykluczających paradygmatach sprawności i heteronormatywności”  1  1   Z. nierodzińska, Ramy niepełnosprawności, [w:] Polityki (nie)dostępności, red. Z. nierodzińska, Galeria Miejska Arsenał, Poznań 2023, s. 26. ↩︎. Słowa te wyznaczają horyzont polityczny publikacji, która opowiada się za uznaniem kruchości życia i odrzuceniem opresyjnych, uniwersalizujących norm, odwołując się do subwersywnego potencjału niepełnosprawności.

Oprócz programowego eseju nierodzińskiej publikacja zawiera szereg tekstów autorów z Polski, Ukrainy, Białorusi, Federacji Rosyjskiej i Niemiec (Stanislav Turina, Kira Shmyreva, Anna Karpenko, Kenny Fries, Miriam Cochanski), interwencję artystyczną w formie eseju wizualnego (annA Siekierska), teksty w języku łatwym do czytania i zrozumienia przygotowane przez Agnieszkę Wojciechowską-Sej i obszerną dokumentację fotograficzną. Na wizualną stronę publikacji składają się zatem różnorodne elementy – rysunki Siekierskiej i zdjęcia wykonane podczas warsztatów Grupy Nowolipie oraz zajęć prowadzonych przez tancerkę i aktywistkę Katarzynę Żeglicką, autorstwa Gosi Patalas.

We wstępie nierodzińska pisze o przyczynie powstania publikacji, jako wynikającej z „potrzeby poszerzenia tematu dostępności i niepełnosprawności o doświadczenia osób działających w kontekście Europy Środkowo-Wschodniej”  2  2  Z. nierodzińska, Wstęp, [w:] Polityki (nie)dostępności, op. cit., s. 11. ↩︎.. Książka politycznie redefiniuje granice regionu. Na przestrzeni ostatnich 30 lat, określenia „Europa Środkowo-Wschodnia” używano przede wszystkim w stosunku do postsocjalistycznych krajów mających wspólną historię neoliberalnej transformacji i wejścia w struktury UE. Zmieniona sytuacja w regionie, spowodowana rosyjską agresją, pokazała także granice takiego pojmowania Europy. Na kształt tej publikacji wpłynęła zatem także wojna w Ukrainie. Niejako przy okazji książka dokumentuje też historyczny moment, w którym Berlin stał się wspólnym miejscem pracy i życia dla: neuroatypowej osoby aktywistycznej z Rosji, opozycyjnej kulturoznawczyni z Białorusi czy feministycznej aktywistki z Polski, której działalność jest współfinansowana przez berliński Senat.

Zgromadzone teksty mają bardzo zróżnicowaną formę: od opowieści konfesyjnych, strumienia świadomości po ustrukturalizowane eseje teoretyczne. Pozostają jednak zawsze usytuowane, są wypowiadane z pozycji doświadczeń konkretnych osób, których różnorodne identyfikacje – genderowe, narodowe, sprawnościowe – zostały podkreślone w notkach biograficznych. Stanislav Turina w nieukończonym tekście „Ukraina z niepełnosprawnościami” opisuje niepełnosprawność jako „niestabilną równowagę łączenia nawyków i adaptacji do życia”3  3  3  S. Turina, Ukraina z niepełnosprawnościami, [w:] Polityki (nie)dostępności, op. cit., s. 17. ↩︎.. Pisze o wojnie w Ukrainie, jako czynniku, który wywołuje nowe poziomy wykluczenia, a z drugiej strony, wykorzystuje figuracje niepełnosprawności do opisania sytuacji Ukrainy w czasie wojny. Urodzona w Federacji Rosyjskiej autorka Kira Shmyreva w tekście „NEURORÓŻNORODNOŚĆ: praktyki decentralizacji” przybliża swoje osobiste trudności adaptacyjne, sytuując je także w kontekście agresji Rosji na Ukrainę. W „Bez wyjątków: inkluzja, sztuka i terror” Anna Karpenko pisze o działaniach na rzecz historyzacji i uwidaczniania sztuki osób z niepełnosprawnościami w Białorusi. W tekście „Mamy swoją historię i kulturę” Kenny Fries  4  4   Zob. Queering the Crip, Cripping the Queer, https://queer-crip.schwulesmuseum.de/ ↩︎., aktywista i kurator pierwszej międzynarodowej wystawy poświęconej historii, aktywizmowi oraz kulturze osób queerowych i z niepełnosprawnościami w Schwules Museum* w Berlinie, pisze o politykach widzialności kultury współtworzonej przez osoby o różnych stopniach sprawności. W „Jak (prze)żyć samodzielnie w Niemczech jako osoba z niepełnosprawnością” Miriam Cochanski prezentuje swój model samodzielnego życia w Berlinie, argumentując jednoczenie, że dostęp to nie tyle kwestia decyzji, ile barier strukturalnych. Magdalena Zdrodowska w eseju „Polityki niesprawności i kapitał wykluczenia” teoretyzuje sprawność jako stan zawsze tymczasowy, proponując definicję uszkodzenia jako normy, wpisując ją również w globalny hierarchiczny podział na uprzywilejowaną Północ i eksploatowane Południe.

Najmocniejszą stroną publikacji jest oparcie jej o konkretne praktyki i ucieleśnione doświadczenia, wypowiadanie się z określonej pozycji – z pozycji sojuszniczej. Książka nie jest ani gettem osób z niepełnosprawnościami, ani produktem grupy eksperckiej wypowiadającej się w imieniu innych. „Sojusznictwo – pisze we wstępie nierodzińska – to wyrażanie solidarności z osobami z niepełnosprawnościami, wzmacnianie ich głosów i wspólne dążenie do zmiany w stronę realnie demokratycznego społeczeństwa”  5  5  Z. nierodzińska, Wstęp, [w:] Polityki (nie)dostępności, op. cit., s. 11. ↩︎. Sojuszniczość, która była także tematem wystawy, jest bezpiecznym miejscem, z którego prowadzić można rozmowę o inkluzji.

W tekstach zgromadzonych w publikacji dostępność definiowana jest poprzez różnorodne i zwielokrotnione doświadczenia, ale przede wszystkim wyłania się jako możliwość współkształtowania rzeczywistości społecznej przez różnorodne grupy osób. Jak proponuje Stanislav Turina, inkluzywność „nie jest zacieraniem różnic między ludźmi, to raczej rzetelne i przede wszystkim trudne rozpoznanie odmienności, różnic w możliwościach i odczuciach”  6  6  S. Turina, Ukraina z niepełnosprawnościami, [w:] Polityki (nie)dostępności, op. cit., s. 17. ↩︎.

Książka, dostępna także w formie audiobooka, jest propozycją i przykładem użycia języka wrażliwego genderowo, i – jak pisze nierodzińska – nieableistycznego. Upowszechnia sformułowania, których potrzebujemy, żeby adekwatnie opisywać rzeczywistość osób z niepełnosprawnościami, oraz żeby tak opisywać naszą wspólną rzeczywistość, by zawierała doświadczenia osób zależnych. W tym kontekście ważna jest także różnorodność sposobów wypowiadania się autor_ek. Brak dyscypliny formy połączony jest z precyzją podejścia do tematu.

Książka jest wiec nie tyle podręcznikiem inkluzywności w instytucjach kultury, ale zestawem ćwiczeń, które wszyscy wykonujemy, czytając ją (lub jej słuchając), co także odzwierciedla sposób pisania tego tekstu, w którym stosuje np. formułę „artyst_ek”, zamiast dłuższego, zajmującego więcej znaków „artystek i artystów”.

Jak pokazuje publikacja, niepełnosprawność nie jest kwestią dotyczącą indywidualnych ciał, ale kondycją, która rozgrywa się w sferze społecznej, politycznej i kultowej. Nie tylko burzy normy jako takie, ale dostarcza etyki współistnienia w inności. Dostępność nie jest zatem po prostu elementem nowoczesnych instytucji kultury i sztuki, które otrzymały na nią granty z EU, ale raczej pierwszym etapem rewolucji w kierunku społeczeństwa opartego na afirmacji równości i różnorodności.

Książka ta napisana została przez wojnę w Ukrainie i post-pandemiczną sytuację w Polsce – przez rzeczywistość, w której trudno o nadzieję, jednak daje ona pozytywny program. Proponuje zmianę społeczną poprzez afirmację modelu opartego na pozytywnej różnicy. Jak pokazuje publikacja, niepełnosprawność nie jest kwestią dotyczącą indywidualnych ciał, ale kondycją, która rozgrywa się w sferze społecznej, politycznej i kultowej. Nie tylko burzy normy jako takie, ale dostarcza etyki współistnienia w inności. Dostępność nie jest zatem po prostu elementem nowoczesnych instytucji kultury i sztuki, które otrzymały na nią granty z EU, ale raczej pierwszym etapem rewolucji w kierunku społeczeństwa opartego na afirmacji równości i różnorodności.

Publikacja proponuje re-socjalizację poprzez naukę na podstawie doświadczeń osób z niepełnosprawnościami. Ale skala zarysowana w książce jest dużo większa niż społeczna. W obliczu katastrofy klimatycznej, kryzysu planetarnego, będącego konsekwencją imperializmu, ekstraktywizmu i gatunkowizmu – nie chodzi tu o przysłowiowy „lepszy świat”, ale o możliwość kontynuacji życia na Ziemi. Publikacja przypomina, że wszystkie nasze mniejszościowe batalie, podejmowane nie z miejsca polityki tożsamości, ale ze świadomości wspólnego celu, mają w zasadzie to samo DNA – afirmację różnicy i współbycia, odrzucenie patriarchatu, opartego na relacjach władzy.

„Polityki (nie)dostępności”, fot. Rafał Piątek © Galeria Miejska Arsenał

 

Karolina Majewska-Güde

Karolina Majewska-Güde

Badaczka, historyczka sztuki, kuratorka. Ukończyła historię sztuki na UAM w Poznaniu oraz Visual Histories w Goldsmith College w Londynie; obroniła doktorat na Wydziale Sztuki i Historii Wizualnej Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie. Pracuje w Instytucie Historii Sztuki UW. Jej zainteresowania skupiają się na neoawangardach Europy Środkowo-Wschodniej, epistemologiach feministycznych, sztuce performance, współczesnych zagadnieniach obiegu, przekładu i produkcji wiedzy poprzez badania oparte na sztuce.