Natalia Legutko, To był najlepszy koniec świata, wystawa w Fundacji Galerii Piana
Miejsce: Fundacja Galerii Piana, Kraków
Czas: 22.08 – 12.09.2025
Dwucyfrowy zapis dat, maszyny miały zacząć liczyć czas od zera, powodując blackouty, awarie banków i elektrowni atomowych. Zbliżał się Y2K, ale na razie był jeszcze „siódmy miesiąc 1999” Nostradamusa.
Pole, rower, piłka, gry, zawody na najdłuższy ślad opony po hamowaniu, wspinanie się na czereśnię i huśtawka. Było mi szkoda Ady i Nintendo, że nigdy nie skończę grać w Mario. Poza tym niczego nie żałowałam.
Wystawa prezentuje część artystyczną realizowanej pracy doktorskiej – skupiając się na najbardziej rozbudowanym fragmencie, formie komiksowej, będącej narracją autobiograficzną.
W pracy nad komiksem sięgam do wczesnych wspomnień dzieciństwa – okresu, w którym dominujący dyskurs społeczny, historyczny czy polityczny pozostawał poza moim zasięgiem. Powracam do tamtego czasu z perspektywy dzisiejszej wiedzy i doświadczeń, próbuję odtworzyć je zarówno w wymiarze intymnym, jak i szerszym – historycznym. Proces ten jest równoczesny: rekonstruując obrazy pamięci, jednocześnie uczę się historii, nadrabiam braki, konfrontuję intuicję z faktami.
Praca powstawała w napięciu między dwiema pozornie sprzecznymi strategiami. Pamięć wymaga zanurzenia się w sobie, odcięcia od bodźców zewnętrznych, pozwolenia wspomnieniom zachować swoją fragmentaryczną, emocjonalną formę. Jednocześnie, by opowieść nie dryfowała całkowicie w sferze wyobrażeń, konieczne jest sięganie po fakty – daty, wydarzenia, kontekst historyczny. To napięcie tworzy strukturę narracyjną komiksu, w której introspekcja i badania archiwalne współistnieją obok siebie. Fakty nie tłumią pamięci, która porządkuje przeszłość poprzez miejsca, pory roku, wydarzenia rodzinne czy odniesienia popkulturowe. Indywidualne i zbiorowe, spotykają się w narracji, w której pamięć i historia dialogują ze sobą i wzajemnie się uzupełniają.
Na własną tożsamość starałam się spojrzeć jako na ciąg rodzinnych wydarzeń, także tych sprzed moich narodzin, a na doświadczenia rodzinne – jako splecione z rzeczywistością polityczno-społeczną, próbując odnaleźć balans między indywidualnymi emocjami a zbiorowymi procesami. Bliska była mi myśl Haydena White’a, że same fakty jeszcze nic nie mówią; to narracja nadaje im sens. Historia, choć oparta na faktach, jest konstrukcją narracyjną, pełniącą funkcję podobną do mitu: pozwala kulturze rozumieć samą siebie i nadaje przeszłości znaczenie dla teraźniejszości.
Równolegle, centralnym zagadnieniem pracy pozostaje język narracji wizualnej.
Marshall McLuhan w Galaktyce Gutenberga zwraca uwagę, że wynalezienie i rozwój druku sprzyjały linearnemu myśleniu typowemu dla kultury zachodniej, rozwijając indywidualizm. „Medium jest przekazem” – forma komunikacji kształtuje percepcję i sposób myślenia niezależnie od treści. Media elektroniczne, jak przewidywał, przywracają odbiorcy sposób myślenia bardziej zintegrowany, obrazowy, w którym informacje łączą się równocześnie, a nie sekwencyjnie.
Obraz – kiedyś głównie sakralny, upamiętniający czy dokumentujący – dziś pełni funkcję użytkową: zdjęcia, grafiki i ilustracje służą komunikacji, a po odczytaniu ich rola wygasa; stają się przemijalnym śladem. Choć w przeszłości obrazy, jak hieroglify, także pełniły funkcję komunikacyjną, współczesny język wizualny nie jest regresem ani powrotem wstecz – wynika z nowych technologii i oferuje szerokie możliwości ekspresji oraz złożonej komunikacji.
W komiksie staram się operować między obrazem a tekstem: obraz nie ilustruje jedynie słowa – staje się autonomicznym medium narracyjnym, pozwalającym myśleć historią, wspomnieniem i emocjami w sposób (nie zawsze) nielinearny. Rysunek narracyjny pełni funkcję ilustracyjną, ale nie przede wszystkim względem tekstu – raczej względem myśli, równolegle do słowa. Nie układa się hierarchicznie: myśl – słowo – obraz. Warstwy – tekstowa i obrazowa – czytane wspólnie, tworzą spójną narrację, ale można je również czytać niezależnie od siebie.
Praca doktorska realizowana na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod opieką promotora dra hab. Bogusława Bachorczyka, prof. ASP, oraz promotora pomocniczego dra Jakuba Woynarowskiego.

