Nr 3 jesień 2021 kronika Magdalena Kownacka

Jakie królicze nory, takie młodzieży chowanie

Narzędzia projektowania sytuacji twórczych pedagogów i pedagożek Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Małopolski Ogród Sztuki
Wystawa zrealizowana w ramach Open Eyes Art Festival
Miejsce: Małopolski Ogród Sztuki
Czas: 19.10 – 16.11.2021
Kuratorka: Magdalena Kownacka
Artyści i artystki uczestniczące w wystawie: Hubert Albertusiak, Michalina Bigaj, Iwona Demko, Arti Grabowski, Oskar Hanusek,
Agata Pankiewicz i Marcin Przybyłko, Patrycja Ochman-Tarka, Mariusz Sołtysik, Piotr Srebro, Dominik Stanisławski, Witold Stelmachniewicz,
Bożydar Tobiasz, Natalia Wiernik, Jakub Woynarowski, Tomasz Wójcik

„Pedagog” to nie jest ładne słowo. Obcojęzyczne brzmienie tworzy dystans. Jest poważne i zimne. Tymczasem mieści w swoich greckich źródłach wyobrażenie dziecka i jego opiekuna. Od greckiego niewolnika odprowadzającego dzieci swojego pana do szkoły, do awantur w mediach społecznościowych dotyczących żeńskiej formy „pedagożka”, wiele się w dziedzinie pedagogii i pedagogiki wydarzyło. Nadal jest to jednak zajęcie zakładające rozwój człowieka – przede wszystkim jako istoty społecznej.

Natalia Wiernik, z cyklu Protagoniści, fotografia, 2013 – 2021, papier archiwalny Hahnemühle Photo Rag, 308, 75 × 50 cm (każda)

Nie każdy wybitny artysta jest wybitnym pedagogiem. Podobnie jak nie każdy wybitny pedagog jest wybitnym artystą. Edukacja artystyczna, poza tym, że jest niezwykle trudna do zdefiniowania, mieści w sobie dwa podstawowe aspekty: patrzenia, czy też doświadczania rzeczywistości, i wyrażania, czyli budowania wizualnej i językowej formy opowiadania o niej. Niezależnie od tego, czy wskaźniki odbiornika i nadajnika przesuniemy bardziej w stronę realnego i rozumowego, czy odchylimy je w kierunku instynktu i podświadomości, każdy z procesów twórczych mieści co najmniej te dwa aspekty. To w tych węzłowych punktach należy wykonać trudną do uchwycenia pracę, dokonać wyboru, translacji, przełożenia. Zarówno patrzenie, jak i opowiadanie wiążą się z przyjęciem konkretnej postawy wobec rzeczywistości. To właśnie te postawy i strategie staną się tematem wystawy Jakie królicze nory, takie młodzieży chowanie. Spektrum jest ogromne i odzwierciedla nie tylko niezwykłą różnorodność osobowości związanych z krakowską Akademią Sztuk Pięknych, ale również odmienność kryjących się w jej murach wydziałów: Architektury Wnętrz, Form Przemysłowych, Grafiki, Intermediów, Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Malarstwa i Rzeźby.

Na pierwszym planie: Michalina Bigaj, kochając naturę / Diana, 2014, silikon, żywica, sztuczne włosy, 70 × 180 × 70 cm, z kolekcji Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, na drugim planie: Patrycja Ochman–Tarka, Paulina Ochman, 2018, OKKA, Książka dla niewidomych, 16 plansz,
sklejka, cienka balsa, 19 × 19 cm
Piotr Srebro, Ixes Glow, 2021, projekt tapety, druk na folii

Prezentowane na wystawie prace pedagogów i pedagożek Akademii, niezależnie od ich pozycji w hierarchii uczelni, warsztatu czy języka, są wyrazem tego, w jaki sposób uczestniczą oni w świecie, jak na niego patrzą, jakie wartości i postawy są im bliskie. Doświadczymy więc dekonstrukcji i naśladowania. Ironii i powagi. Przesady i zwięzłości. Czegoś twardego i czegoś efemerycznego. Praktycznego i dosłownego oraz bezwstydnie nurzającego się w metaforze. Pedagodzy i pedagożki są dla studentów i studentek przewodnikami po tym, jak z zaangażowaniem i czułością się czemuś przyglądać. Dają przykład, jak krytycznie wątpić, utrzymując dystans. Pokazują, jak mówić, żeby być słyszanym, nawigując między prozą a poezją. Uczą, jak czasem być kimś wielkim, a czasem zupełnie małym. Ta perspektywa pozwala spojrzeć na Akademię jak na wzgórze pełne króliczych nor i podążających za białymi królikami Alicji. Każda z nich daje inną perspektywę, umiejętności i doświadczenia. Jednak tym razem opowieść nie skupia się na podróżujących Alicjach, ale na tych, którzy ich doświadczenie konstruują.

Mariusz Sołtysik, obiekt z wystawy Mikroklimat – instalacji site-specific zrealizowanej w Pracowni Portretu w Łodzi, 2014 
Widok wystawy, na pierwszym planie Dominik Stanisławski, …oraz niewymieniony w czołówce, 2014–2021, instalacja site-specific, taśma VHS, wentylator
Agata Pankiewicz, Marcin Przybyłko, Halucynacje normalności, wybrane prace z trzech esejów fotograficznych: Hawaikum, Smart Obiekt, Nieswojość, 2015-2019
Na pierwszym planie, w gablocie Jakub Woynarowski, November, fabularyzowany graficzny esej w formie książki, Wydawnictwo Korporacja Ha!art, 2020, na drugim planie: Jakub Woynarowski, Krótka Nauka o Pikach i Kosach, cykl grafik, 2018
Na pierwszym planie: Bożydar Tobiasz, Projekt stanowiska badawczo-dydaktycznego umożliwiającego analizę wpływu światła na percepcję barw, 2019, prototyp na drugim planie obrazy Witolda Stelmachniewicza, od lewej: Artaud, 2015–2016, olej na płótnie, 98 × 59 cm, Bez tytułu, 2018, olej na płótnie, 26 × 26 cm, Narutowicz, 2018–2019, olej na płótnie, 60 × 40 cm, Riefenstahl, 2015, olej na płótnie, 40 × 30 cm, Heidegger, 2016, olej na płótnie, 22 × 35 cm, Mann, 2015, olej na płótnie, 65 × 40 cm
Witold Stelmachniewicz, od lewej: Artaud, 2015–2016, olej na płótnie, 98 × 59 cm, Bez tytułu, 2018, olej na płótnie, 26 × 26 cm, Narutowicz, 2018–2019, olej na płótnie, 60 × 40 cm, Riefenstahl, 2015, olej na płótnie, 40 × 30 cm, Heidegger, 2016, olej na płótnie, 22 × 35 cm, Mann, 2015, olej na płótnie, 65 × 40 cm